Zdumiewające odkrycie. Dwa ptaki z zagrożonego gatunku przyszły na świat bez udział samca

Natura po raz kolejny zaskoczyła naukowców. Wśród krytycznie zagrożonych wyginięciem kondorów kalifornijskich wykluły się dwa osobniki, bez udziału samca. Udokumentowane zajście procesu partenogenezy może zwiększać szansę gatunku na przetrwanie.

Kondory kalifornijskie to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Na południowym zachodzie USA oraz w Meksyku zarejestrowano zaledwie 500 osobników. Wszystkie ptaki są oznakowane, a naukowcy bacznie je obserwują, starając się utrzymać populację gatunku przy życiu.

Ornitolodzy z San Diego Zoo Wildlife Alliance dokonali ostatnio ciekawego odkrycia — podczas rutynowej analizy próbek biologicznych od dwóch kondorów kalifornijskich ustalono, że były one genetycznie spokrewnione z odpowiednią samicą, która złożyła jajko, nie wykryto natomiast, żeby były spokrewnione z żadnym z samców. Wg. naukowców oznacza to, że doszło do niezwykle rzadkiego, aczkolwiek spotykanego m.in u ptaków, płazów i gadów procesu partenogenezy, w którym samica jest w stanie rozmnożyć się bez udziału samca (do procesu dochodzi najczęściej, kiedy z powodu niewystarczającej liczby samców jest to jedyny sposób na posiadanie potomstwa).

Te konkretne przypadki są o tyle zaskakujące, że obydwie samice były trzymane z płodnymi osobnikami płci męskiej — jest to prawdopodobnie pierwszy taki udokumentowany przypadek wśród ptaków w historii.

„To naprawdę niesamowite odkrycie” – powiedział dr Oliver Ryder, dyrektor ds. genetyki ochrony przyrody w San Diego Zoo Wildlife Alliance, będący współautorem badania. Naukowcy zostali zaskoczeni jego wynikiem również dlatego, że celem badania nie było szukanie przypadków partenogenezy. Ptaki opisywane w badaniu padły w 2003 i 2017 r. Jedna z samic miała pisklaki również po opisywanym przypadku partenogenezy.

Wyniki badania dają nadzieję na zwiększenie szansy przetrwania tego krytycznie zagrożonego gatunku. Zespół badawczy planuje szukać podobnych przypadków.

Komentarz